Na pewno znasz bajkę Ezopa, greckiego bajkopisarza, o żółwiu i zającu?
To ta bajka, w której żółw swoim uporem i determinacją wygrywa z zającem, który mimo swojej gigantycznej przewagi nie potrafił wystarczająco mocno skupić się na celu.
Ta bajka tak naprawdę nie jest o przewadze wytrwałości i powolnego, mozolnego posuwania się naprzód. Jest o czymś innym. Zrozumiesz to na końcu tego artykułu.
Najpierw rozejrzyj się wokół i zastanów się, kto wygrałby wyścig w rzeczywistości.
Zając.
Nie ma co do tego absolutnie żadnych wątpliwości.
Wszechświat kocha szybkość i to szybszy zawsze wygrywa.
Biznes też kocha prędkość. Człowiek działający pod wpływem inspiracji i natchnienia ma NATURALNĄ tendencję do rzucenia się w wir pracy i chęć jak najszybszego przekucia swojej wizji w namacalne i wymierne osiągnięcie.
Działając pod wpływem natchnienia rzucasz się w wir pracy, przyspieszasz, aby wykorzystać falę, na której szczycie właśnie serfujesz, i nagle okazuje się, że wszyscy wokół z w a l n i a j ą.
“Co się tak szarpiesz, zwolnij, wyluzuj, masz czas, robota nie zając, nie ucieknie”.
A właśnie że ucieknie. Twoja inspiracja się wypali, a twoje pomysły rozmyją się, zbledną i wreszcie stracą jakikolwiek sens.
Czy nie zdarzyło ci się przeżyć takiego zjawiska? Powiedzmy – wracasz ze szkolenia, masz głowę pełną pomysłów, energia cię rozpiera i chcesz już, od razu! te swoje pomysły przełożyć na efekty.
Jeśli pozwoliłeś sobie na chwilę przystopowania, zwolniłeś – już po tobie. Masz ogromne szanse, że nigdy nie dokończysz tego, co zacząłeś.
Tak jak ten zając…
Zając przegrał w bajce, ponieważ ZWOLNIŁ, A NASTĘPNIE ZATRZYMAŁ SIĘ na drodze do celu. Stracił impet.
I było po nim.
Tak więc jeśli czujesz natchnienie, trafił ci się impuls inspiracji – działaj!
Rozpędź się i nie zatrzymuj, nawet jeśli nie wiesz do końca, jak w szczegółach przeprowadzić swoje zamierzenie i doprowadzić wszystko do finału. Gdy jesteś w ruchu wszystko przyspiesza i zaczynasz coraz częściej zauważać rozwiązania dla swoich problemów i kolejne okazje do popchnięcia całego przedsięwzięcia naprzód.
Z życzeniami osiągnięcia sukcesu z prędkością światła!
Wojciech
P.S. Na moim blogu www.prawdziwysekret.pl/blog znajdziesz recenzję książki, którą gorąco polecam. Mowa o “Energii wewnętrznej” Zbigniewa Ryżaka.
Filed under: Psychologia sukcesu, Strategie, biznes , biznes, działanie, energia wewnętrzna, inspiracja, nastawienie mentalne, natchnienie, prędkość, strategie sukcesu, zarządzanie energią

Najnowsze komentarze